Dobra i zła nowina.

Zacznę od tej złej nowiny.

Moje felgi które kupiłem „na samochodzie” okazały się być całkowicie nienaprawialne. Są z materiału którego używa się w przedszkolu a nie w hucie. Chodzi o plastelinę… Felga jest tak nieelastyczna i niesprężynująca że po dociśnięciu siłownika i odpuszczeniu, nie dość że przerzucało ją na drugą stronę i krzywiło w stronę odwrotną, to jeszcze nie było śladu pracy. Normalnie po cofnięciu docisku, felga odbija ~2mm. Tutaj wszystko zostaje w miejscu. Jak odcisk w błocie.
Więc je sprzedałem po cenie złomu jakiemuś kolesiowi które twierdzi że coś z nich zrobi. Ja ostrzegałem, mówiłem jak jest. Generalnie pozbyłem się problemu.

Niestety w wyniku tego nie mam na czym jeździć w tym sezonie. Będę upalać do końca moje zimowe nalewki i stare lacie jeszcze od poprzedniego właściciela.

Dobrą nowiną jest moja decyzja o nie pierdoleniu się i zdecydowaniu o remoncie pełna gęba, na raz.

Nie mam zamiaru czekać na kolejne premie, składować gratów w piwnicy, myśleć co i jak, denerwować się i całe lato nie dość że nie mieć koła, to jeszcze wozić dupę w aucie w ciapki i falbanki.

Organizuje Simoleony i jak tylko skończy się majówka znowu przesiadam się do kaszla i zaczynam kolekcjonować dane co gdzie kupić, za ile a potem umawiam lakiernika. Mam zamiar wymienić wszystko z zewnątrz co tego wymaga. Czyli wszystkie zderzaki, dokładki, listewki, ciulstwa, pierdoły. Potem to zlepić i zawiesić na nowych spinkach, zaczepach, śrubkach, śrubeczkach. Całość potem polakierować.

Tutaj muszę w międzyczasie zdecydować czy przednią szybę wymienić przed czy po całej operacji? Chcę poprawić wszystkie purchle rdzy na słupkach, tylnych nadkolach, kupić nową maskę i tylną klapę, wstawić antenę na dachu tak jak się należy i potem całość pokryć lakierem w oryginalnym kolorze!

Ale to będzie piękne! Ręce mi się pocą kiedy myślę o efekcie końcowym!

Z rzeczy jakie będą na bank mogę wymienić:

– koło minimum 17″ (18 jak zdecyduje się na M5 z E39), najlepiej z rantem, szerokość przynajmniej 8″. Ale tutaj jest jeszcze czas. Ciężko trafić w mój gust.

-przednie lampy będą ciemne. Teraz mam pół na pół ale ostatecznie chce całe zrobić na ciemno.

Nie będę przyciemniać szyb, kłaść niczego na glebie. Nerki też zostaną srebrne, tak jak listwy.

Generalnie całość będzie podobna do tego wozidła:

 Tylko tak jak wspomniałem, będą ciemniejsze oczka, kierunki, felgi.

Powinno być git! 😀

Tymczasem kończę pracę, wsiadam w malucha i idę zobaczyć co panowie mi przygotowali na majówkę. Strasznie jestem ciekaw efektu!

Pozdrawiam, miłej majówki!

Może Ci się spodoba:

5 komentarzy

  1. No to czekamy na efekty, tylko spokojnie w tym maluszku 🙂

    Pozdrawiam, udanego weekendu.

    • Bebok pisze:

      Jak jest mokro to nawet kaszlem idzie bokiem gnać! 😀 Na jednym rondzie idzie postawić 3 boki dzięki temu że jest tak krótki i żwawy. No i dzięki plastikowym oponom ^^

  2. J. pisze:

    E34 to bardzo fajny dupowóz, jeździłbym. Ale nie przesadź z tą szpulą, naciąganie naleśników na walce nie jest najszczęśliwszym pomysłem w naszej strefie klimatycznej. Poza tym to, co wrzuciłeś, to już troszkę absurd – co za dużo itd. 17" powinny wystarczyć.

    • Bebok pisze:

      Wiem że 17" to ideał, bo cały czas jeździłem na 9,5 calowych walcach 🙂
      Ale wzory na 18" są taaaak zajebiste 🙁 muszę sporo poszukać zanim cokolwiek mi się spodoba 😛

    • Dogłębne poszukiwania i przede wszystkim nie zwracanie uwagi na zdanie innych, niektórzy potrafią nam obrzydzić nawet najładniejsze według nas felgi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *