To o czym marzę…

http://www.netcarshow.com/alfa_romeo/2007-8c_competizione/800x600/wallpaper_06.htm

…czyli ciąg dalszy aut które mi się podobają, ale o widywaniu ich na naszych drogach można sobie pomarzyć. O posiadaniu można śnić.

Ostrzegam że są tutaj różne auta, z różnymi parametrami i w różnym celu. Jest to typowa lista moich kaprysów w stylu Sułtana Brunei.

Zacznę od moim zdaniem, najpiękniejszej maszyny jaka jeździ na ziemi. Żadne tam E-type (nowy ma już całkiem pokraczny tył), żadne Gullwing’i.


Alfa Romeo 8C Competizione, w kolorze wiśniowym! Od samego patrzenia na nią się pocę! Jest boska. A kiedy usłyszałem w Top Gear jak to gra, pokochałem ją jeszcze bardziej! Nowy 4C jest niczego sobie ale z przodem przesadzili. Mam na myśli te „musze oczy” w postaci kupy LEDów. Tutaj wygląda to znacznie lepiej.

http://www.netcarshow.com/alfa_romeo/2007-8c_competizione/800x600/wallpaper_04.htm
http://www.netcarshow.com/alfa_romeo/2007-8c_competizione/800x600/wallpaper_07.htm

Idąc dalej tropem maszyn przede wszystkim pięknych, wstawię tutaj Megane Trophy! Ten tył! Och!

http://www.netcarshow.com/renault/2009-megane_trophy/800x600/wallpaper_03.htm

Z kategorii zapierdalaczy, chciał bym Ascari KZ1. W sumie też pod wpływem oglądania Top Gear. Typowa maszyna na tor!

http://www.netcarshow.com/ascari/2007-a10/800x600/wallpaper_01.htm

Z aut nie-drogowych, niesamowicie podoba mi się linia wyścigowej Z4. Zwykły jest jako taki, ale wersje ze skrzydłem, gigantycznymi laciami, jeszcze większym tylnym dyfuzorem i malowaniem rajdowym są boskie!

http://www.netcarshow.com/bmw/2010-z4_gt3/800x600/wallpaper_04.htm

Tak dla zabawy (wspominałem o kaprysach 😛 ) chciał bym też Super Sporta! Bywa w fajnych malowaniach (a właściwie w niemalowaniach, bo to czysty carbon…).

http://www.netcarshow.com/bugatti/2011-veyron_super_sport/800x600/wallpaper_52.htm

Wozem który jest absolutnie unikatowy, a który powoduje u mnie nie mały dreszczyk emocji, jest Sesto Elemento! Ten piekielny wynalazek warzy tonę, mimo napędzającego go V10! Nie jestem w stanie sobie wyobrazić co to musi być za przeżycie, prowadzić takiego potwora!

http://www.netcarshow.com/lamborghini/2010-sesto_elemento_concept/800x600/wallpaper_01.htm

Jak już prowadzimy walkę z masą. Mam kilku ciekawych zawodników w wadze piórkowej!
Nie będę się rozpisywać, bo każdy fan wie o co chodzi.
Retro Catherham, współczesny Atom, i futurystyczny Mono!
To jest trójca która byłaby w moim garażu!

http://www.netcarshow.com/caterham/2014-seven_620r/800x600/wallpaper_01.htm
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ariel_Atom
http://www.coolpicturegallery.net/2011/04/rs-academy-takes-delivery-of-first-bac.html

W tej kategorii również bardzo mile byłby widziany mały Lotus, jako jedyny mający dach 😛

http://www.netcarshow.com/lotus/2013-evora_gx_racecar/800x600/wallpaper_07.htm

No i co. Owszem, jest jeszcze mnóstwo fajnych super-car’ów którymi bym nie pogardził, ale ostatecznie żadne nie kojarzą mi się tak wow jak te wyżej wymienione. Myślę piękny super samochód, widzę to co jest u góry!

Zapewne jeszcze mi się coś przypomni, ale to wrzucę już w ramach aktualizacji.

Miłego krótkiego tygodnia.

Może Ci się spodoba:

5 komentarzy

  1. Nieźle, nieźle… 😛 A więc zgodnie z (moją) tradycją:

    Alfa – wiśniowy mi jakoś nie leży. Bryła ładna, ale czy ona czasem nie jest nieco zerżnięta ze starego poczciwego Lutusa Elise? Takie pierwsze skojarzenie miałam.
    Megane – nie widziałam, zobaczyłam, pożądłam! (jest takie słowo?…)
    Ascari – oczywista oczywistość że zapier***a jak co złego, ale do mnie jakoś nie przemawia. Ot, taka pszczoła.
    Z4 – w każdej postaci NIE! Nie lubię tej bryły, o ile wieeeelki krokodyli ryj mi się podoba, to z tyłu mamy coś na kształt dupy alpaki –> http://2.bp.blogspot.com/-Bbi2N6tgIZ4/TnL1PTb0yOI/AAAAAAAABN0/k6bYMrs5gx4/s1600/cropDSC03569.JPG
    Veyron, Super Sport, czy jakkolwiek on tam ma na imię – moje zdanie już chyba znasz 🙂
    Sesto Elemento – taaaaaaaak! Kisiel w gaciach, ot co!
    Święta trójca – jeździłabym, ale żebym odczuwała na myśl o nich jakąś straszną podnietę? Chyba nie.
    Evora – taaaaaaak! vol 2. I reakcja podobna jak przy Sesto 😛

    Pytam jednak:
    Gdzie tu LFA? Gdzie Agera R od Koenigsegg'a? Gdzie moja największa miłość BMW M3 GTRS3??? Koniecznie biała z czerwonymi lusterkami. O taka o: http://www.bmwblog.com/wp-content/uploads/2011-BMW-M3-GTRS3-Candy-Cane-by-Vorsteiner.jpg
    Gdzie poczciwa Zonda z dziwnym ryjem, ale całością przyprawiającą o gęsią skórkę? Gzie oklepany już dziadek Aventador w kolorze ognistej pomarańczy?

    Się uniosłam 😛

    • PS – mieszkasz w jakiejś dziwnej strefie czasowej, czy przypadkowo u mnie jest 21:04 a komentarz się dodał rzekomo o godzinie 12:04? Czyżbyś nadawał gdzieś z okolic Meksyku? 😛

    • Bebok pisze:

      Nie mam pojęcia co jest z godzinami. Do weryfikacji.

      Alfa i wiśniowy to prawie jak czerwone Ferrari, jak żółte Lambo! I jeśli to jest zerżnięte z Elise, to ja proszę o wyjaśnienie ^^ bo jeśli masz na myśli pierwszą z okrągłymi lampami to nie wiem gdzie podobieństwo? 😛 w kształcie maski, lamp? proporcjach? 🙂 http://www.netcarshow.com/lotus/1996-elise_160/1024×768/wallpaper_01.htm

      Tyłek Z4 – śmiechłem ^^ ale podobieństwa nie widzę 😀

      Co do 3 maluchów, Nie kręci cię myśl że w Catherhamie masz 2l silniczek z kompresorem, i tylko kila kilo? Widać jak pracuje zawieszenie, wiatr we włosach, czysta moc, mucha na drodze!? 🙂

      Veyron, to typowa fanaberia 1200KM 😀

      LFA nie jest aż tak ładny, ma śmieszną pupę! 🙂 Nie powiem że nie zapierdziela i nie kręci się bosko, ale to konkurs piękności.

      M3 fajne, ale są GTRSowe wozidła, które nie są uliczne, są bardziej egzotyczne i ciekawsze. M3 można mieć w wercji cywilnej a na tor np w.w. Z4 "alpaka" 😛

      Zonda – niewiele brakowało i bym ją dał do paskud! Nie mówie że nie zapieprza, ale jest tak kiczowata w stylistyce! wygląda jak by ktoś zabawki z Tesco poodlewał z prawdziwego aluminium i chromu a potem zbudował z tego samochód. Naprawdę dokładnie, solidnie, ale dalej w stylu Art-Tesco.

      Aventador fajny, jak wszystkie Lambo i większość Ferrari, Astonów, "Koenigseggisseggggnignigsegigisegggg CCX " i inne:) mógłbym mieć wszystkie, ale nie myślę o nich w pierwszej kolejności. Wolę wolniejszą a piekielnie piękna 8C.

  2. Niby człowiek marzy o super samochodzie, ale Twój wpis mnie zmotywował do zastanowienia się nad tym, jak bym miał do wydania nieograniczoną sumę pieniędzy to jakie auto bym kupił. No i muszę przyznać że w sumie to nie wiem, nie jest to takie proste jak by się wydawało 😀

    • Bebok pisze:

      Bo temat jest ciekawy! 😉 ale ja swoją listę pielęgnuje na bieżąco w głowie więc praktycznie od strzała byłem w stanie wymienić moje marzenia, zaczynając od Alfy.
      Auto doskonałe na tor, pod szykowną knajpę, daily driver. Poezja na kołach!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *