Dziki konsumpcjonizm! Korpo-pracoholizm!

Tak w skrócie można określić to co się u mnie dzieje w ostatnim czasie.

Jak ktoś kiedyś zapuścił się w najdalsze zakamarki tej stronki, wie że zdarza mi się regularnie brać na klatę weekendowe dyżury, za które dostaję kwartalne bonusy i pozwalam na szaleństwa jak kompletny remont podłogi.

Ostatnio taki bonus wpadł i od tamtej pory stałem się korpo-szczurem, dzikim kapitalistą który pała dziką rządzą kupowania!

Wspominałem ostatnio o zabawkach jakie sobie sprawiłem? Mianowicie PS3, nagrywarkę Blu-Ray, kabelek i inne detale żeby podłączyć drugi-stary monitor i kilka kolejnych detali do mojej betki? Żebym jeszcze miał na to wszystko czas…


Ale to wszystko to prosta sprawa! Wchodzę do sklepu, na Allegro, wybieram co mnie interesuje i wychodzę. Nawet wszystkie naprawy mechaniczne się odbywają bez problemu i ostatnio wymieniłem wszystkie filtry, płyny, drążki kierownicze a dokładnie dziś przyjechały taile z Wilna, czyli odma z membraną, śrubki, śrubeczki i nakładki i gówienka.

Jaja są z gratami blacharsko wykończeniowymi i czasem żeby cokolwiek przy tym porobić.
Niestety, ale przejąłem dużą część obowiązków w biurze po koledze nieobecnym „do odwołania”, co wiąże się z rzeczami nowymi. Nowe rzeczy, kiedy się je poznaje, nie są wykonywane specjalnie szybko, i zazwyczaj poprawie, więc zdarzają się byki które potem znowu pochłaniają czas na ich poprawianie.

A naprawdę mocno chciał bym się poświęcić na szukanie tych moich rzeczy! Za chwilę będzie lato, potem jesień i dupa.
Samo szukanie przecież to masa czasu i kosztów. Znaleźć, zajechać żeby obejrzeć czy to ma ręce i nogi. Zwieść. Itp… oj masakra. Sama wymiana i szukanie to też przyjemność której nie sposób mi zasmakować przez ciągłe siedzenie nosem miedzy monitorami

A gdzie moje wakacje? W planie były Kaszuby, ale ostatnio uwidział mi się Adriatyk i wyprawa buczkiem na jego kołach nad wybrzeża Chorwacji 🙂

Dlatego następna notka może być dopiero za jakiś czas więc ostrzegam ale dziękuje za regularne zaglądanie!

Pozdrawiam!

Może Ci się spodoba:

5 komentarzy

  1. paulina gr pisze:

    "A potem jesień i dupa" : D
    A ja chciałabym już być w przyszłym roku i przejść jak najszybciej przez 2014. Rozumiem, że żeby przyspieszyć upływ czasu mam jeszcze więcej robić dziwnych rzeczy? 😉

  2. DealerAuto.pl pisze:

    Co racja to racja, zakupy internetowe są proste, szybkie i wygodne, wystarczy tylko mieć w miarę sprawnie działający komputer/laptop/urządzenie z możliwością przeglądania internetów, trochę wolnego czasu i nieskończoną ilość pieniędzy. A no i cierpliwość do niektórych firm kurierskich też się przyda 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *