Zakupowy szał trwa!


Jak wiecie lub nie, przygotowuje się do wakacji w Chorwacji.

I wpadł mi ostatnio do głowy świetny pomysł z bagażnikiem dachowym! Przecież nie muszę wszystkiego trzymać w kufrze! Byłby to taki typowy schowek na dachu gdzie trzymał bym zapas wszystkich baniek z płynami, zapasowe ciuchy, parasol i inne graty których w sumie na bieżąco nie używa się a warto mieć ze sobą.

Ba! Znalazłem taki na Allegro! Co prawda tylko poprzeczki ale jednak! Dodatkowo są to oryginały! Taki ze mnie kolekcjoner 😛 Jak przyjadą to je pokaże. Wiem już że czeka je przemalunek! Teraz moge dac tylko zdjęcie poglądowe z aukcji:

Jest to o tyle wygodna rzecz że w 100% oparta jest o oryginalne otwory montażowe w dachu! Niema potrzeby zapierania się o drzwi i opierania o dach piankowymi ramionami.

Dalej również trwają intensywne poszukiwania i zakupy do generalnego remontu mojego granatowego kombiaka!

Efektem tego są ostre poszukiwania gratów. Więc zajechałem po drzwi do Ognia, wcześniej w piwnicy schowałem nową maskę i tylną klapę. Przy tej okazji też dowiedziałem się że nie ma szans na zrobienie dziupli u mnie w podziemiach! Maska jest tak duża i tak kwadratowa że ledwo po korytarzu się nią manewrowało a do piwnicy weszła na centymetry. Drzwi już leżą na balkonie! Tak żeby sąsiedzi wiedzieli! A jak.

I kiedy wracałem z kolejnych poszukiwań, zrezygnowany, zajrzałem raz jeszcze na moje lokalne szroty i co ujrzałem? Kompletne E34 które chyba dopiero co się tam zjawiło! Zaraz miałem banana na ustach! Podchodzę i co widzę!?

Podwójny szyberdach!

No kurde zakochałem się! Zaraz mi ślina pociekła!

Tym bardziej że słyszałem o seryjnych oznaczeniach punktów, gdzie dach ciąć żeby taki mechanizm wsadzić!

Idę dalej, bo zachodziłem ją od tyłu. Dostrzegłem po fabrycznych czujnikach parkowania już dawno nie ma śladu. Została tylko listwa (biorę na przyszłość)! Ale szkoda! Z przodu za to widzę kompletny zderzak, trochę zmęczony i poobcierany, ale z fabrycznymi spryskiwaczami!

Pierwsza myśl: Wygrałem życie! Takie bajery!

Chciałem wszystko brać, całą wiązkę, spryskiwacze i zbiorniczki. Było już późno więc musiałem się zwijać. Dobrałem tylko kilka kolejnych detali które mi brakowało, czyli prawą popielniczkę z tyłu, zaślepkę haku w tylnym zderzaku, zapalniczkę do tylnego gniazda i zaślepkę + pod maska.

Dogadałem się że dziś (poniedziałek) podjadę i zdemontuje sobie co mi potrzeba. A jest tego trochę! Bo krótko wymieniając będę brał:
klosze lamp z klapy tylnej, uszczelki wszystkich drzwi, klapy bagażnika i jej otwieranego okna, tapicerkę klapy bagażnika, listwy z drzwi, oryginalne kołpaki 15”, oświetlenie kabiny (u mnie brak jednego włącznika po stronie pasażera), listwy wewnętrzne i wykończeniowe przy oknach plus może przednie klosze jak okażą się kompletne.

Zdążyłem też w międzyczasie poczytać i kurczę, jednak montaż nie jest taki łatwy! Cena za taki zestaw też wyrywa z butów. A jeszcze kiedy byłem na miejscu próbowałem wszystko posprawdzać ale już chyba połowa przekaźników była zdemontowana bo nie udało się odpalić zarówno spryskiwaczy jak i szyberdachu. Chyba poprzestanę na manetce i zbiorniczku a w przyszłości jak będę chciał, dołożę sobie dysze z E39 które są znacznie zgrabniejsze.

Przewody, mocowania i inne detale to już bez problemu da się dorobić czy kupić nawet u mnie w mieście. A sam szyberdach podobno jest bardzo delikatny, wymaga wiele prac konserwacyjnych i może ostatecznie się okazać że jest zwyczajnie zniszczony, z pozrywanymi cięgnami. Ale choroba zostanie, bo wygląda to absolutnie rewelacyjnie!


Coraz częściej myślę o doposażeniu swojego dziada w te wszystkie eleganckie bajery, typu w.w. spryskiwacze, tylne czujniki cofania, tempomat. Nie kosztuje to majątek. Tu parę stówek, tam parę stówek. Wszystko w oryginale, wszystko ładnie. Coraz częściej mam jednak obawy że za rok ceny i dostępność mogą się znacznie pogorszyć! Przeraża mnie ta myśl, teraz kiedy mam możliwość, chęci i okazję, okaże się że wszystko jest niedostępne! 🙁

Zobaczymy jak to wyjdzie! Na razie mam wreszcie kompletne wnętrze i elementy zewnętrzne, wszystko oryginalne, plany wakacyjne i remont w drodze. Potem będę myśleć!

Pozdrawiam.

P.S.
Szykuje się rewolucja na stronie :>

Może Ci się spodoba:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *