O co chodzi z tym całym (TFU!) Premium?

UWAGA: Wpis zawiera duże stężenie słów które powodują u niektórych wymioty, ataki padaczki i torsje.

Wątek w mojej głowie narodził się kiedy przeczytałem u Spalacza, jego opinię na temat podstawowej wersji nowego Audi A3. Nie wnikając w szczegóły, miał okazję nim pojeździć dłuższą chwilkę. Potem swoje zdanie podsumował w notce. I słusznie – moim zdaniem – zauważył że ten wóz nie jest wiele wart! W jego opinii nie ma w nim nic ciekawego a jakość podstawowej wersji która nie kosztuje mało, jest niezadowalająca i nieadekwatna do ceny.

No bo co to właściwie jest to całe premium? Jestem ciekaw kto po raz pierwszy użył tego przeklętego słowa w odniesieniu do miejskiego kompakta? Powinno się chopa powiesić za te dziadowskie palce które to wpisały do jakiegoś katalogu, i trzymać wiszącego tak długo aż by mu odpadły od dłoni!


Tak na zdrowy rozsądek, premium to ma być coś niedostępne dla każdego. Coś prestiżowego (tfu! następne skalane słowo!), czyli nieosiągalnego dla wszystkich a raczej dla małej grupki. I to co pasuje do tych kilku słów to stare limuzyny typu Mercedes 450 SEL 6.0, której jeden z egzemplarzy niedawno trafił na giełdę klasyków i o której możesz pomarzyć żeby ją zobaczyć a dopiero co posiadać. Clarkson pięknie określił takim mianem McLarena F1 kiedy wyszedł na rynek (i w sumie teraz nie jest lepiej), mówiąc że to nawet nie było auto marzeń bo trzeba było wygrać w ówczesnej loterii dwa razy żeby mieć na niego odpowiednią kwotę.

No i to ja rozumiem!
Zdjęcie podprowadzone z Giełdy Klasyków.

 
Oczywiście za tą górę pieniędzy dostajemy coś naprawdę fajnego, unikalnego i zrobionego w naprawdę dobrym smaku. Wykonanie i parametry są takie jakie tego możesz oczekiwać w kierunku jaki twój „prestige” lub „premium” podążają. Czyli masz absolutnie wygodne, eleganckie i stylowe wykończenie, lub osiągi które są nieporównywalne z niczym innym co jeździ po publicznych drogach.

A czym jest to wszystko teraz? Do czego zostało to zdegradowane? Do reklamy w której nowy Passek ma niby być tym czymś czym kiedyś był ten Mercedes? Do poziomu tak niskiego że teraz teoretycznie prestiżowe jest takie nowe A3 które ma w bieda wersji fotele wyrwane z najbiedniejszego Golfa, plastiki które w niestarym aucie już irytują a silnik to potężne 1,2/1,4 TFSI mające coś koło 110-125 kucy które nie słyną ani z ociekania mocą, ani trwałości.

Ale niech będzie. Audi dzięki modelom takim jak A8, R8 i RS6 jest uważana za markę z tego segmentu. Więc jak myślicie? Co takiego jest w podstawowej wersji A3 mówi o jego unikalności i klasie? Fotele z wozu tego samego producenta, ale tańszego o 20 tysięcy? Może inne wyposażenie jak jakieś elektroniczne gadgety? Też niekoniecznie. Generalnie za cenę w okolicach 100 000 dostajemy nic tylko ładne felgi i znaczek na masce. Co na to konkurencja? Z segmentu „nie premium” mamy praktycznie do oporu wyposażone kompakty jak Focus czy fajną wersję Golfa. A gdyby poszperać w promocjach to można kupić coś pokroju Mondeo.

Czy więc istnieje faktycznie coś w tym segmencie i rozmiarze co ma sens? Prawdę mówiąc pierwszym wozem o którym pomyślałem był Mercedes klasy A. I po przeczytaniu kilku testów, przejrzeniu kilku opinii oraz obejrzeniu zdjęć, muszę powiedzieć że to jest chyba to! Deska wygląda moim zdaniem znacznie lepiej (pomijając śmieszny ale niestety modny tablet), materiał deski pod szybą jest ciekawy i nikt się na niego nie skarżył a wygląda intrygująco. Motor to na szczęście nie żadne 1,2. Też może chmur nie drapie, dupy nie urywa, ale to tylko początek listy. Wyposażenie też jest całkiem fajne bo np dostajemy aktywny system wspomagania hamowania z wykrywaniem przeszkód przed nami, a fotele są podobno bardzo wygodne i wykończone skórą.

Jak dla mnie bomba! Cały artykuł jest tu.

Czyli jednak pakiet startowy to nie tylko szablon z logo w atrapie, w który trzeba jeszcze włożyć kupę kasy żeby otrzymać to co konkurencja daje w połowie ceny. A całe premium nie kończy się na znaczku tylko znacznie dłuższej liście dodatkowego wyposażenia niedostępnego u innych, ciekawych wersjach typu AMG, oraz jakości wykonania która podobno w Mercedesie jest znowu jak kiedyś, nienaganna.

Więc jeśli to całe premium zostało już degradowane do rodzinnych kompaktów z silnikami o pojemnościach motopompy, to niech przynajmniej zostanie ta dobra jakość wykonania. A to co u innych jest najbogatszą wersją wyposażenia tu powinno być startem.

Żeby nie było. Nie chodzi mi o to że taki segment nie istnieje, albo że nie powinien. Męczy mnie sposób w jaki zdegradowano te słowa i ich znaczenie. Teraz tylko czekam aż Dacia zacznie chwytać się tych hasełek…

Może Ci się spodoba:

11 komentarzy

    • Bebok pisze:

      Tak jak napisałem na FB.
      W biurowej toalecie, w pisuarach są wkładki żelowe z napisem:
      Higiena Premium.

      Mycie własnego tyłka stało się premium!

  1. O, z sensem napisane!
    Fakt, z tych wszystkich nibypremium kompaktów A klasa faktycznie jest najlepsza. BMW serii 1 było blisko dzięki RWD, ale totalna bieda wyposażeniowa podstawowych wersji, fakt istnienia 114i oraz szpetny ryj drugiej generacji skutecznie pchnęły ją w kierunku podstawowego A3

    • Bebok pisze:

      O nowej jedynce już kiedyś pisałem, że wygląda jak Polo 😛 i nawet z napędem na tył to nie wybrałbym jej 🙂 a 114i przemilczę ^_^ (mocno śmiejąc się pod nosem)

  2. Mateusz pisze:

    Aż mi się nie chce wierzyć, że Aston Martin wypuścił "takie coś" na rynek.

  3. solarzmr pisze:

    Premium to już wyświechtane hasełko, teraz producenci będą musieli znaleźć jakieś nowe żeby zachęcić kolejnych jeleni do kupienia ich super produktów. Prestiż też już na allegro w co drugim opisie występuje, najczęściej określając samochody z grupy "samochodów dla ludu"

    • Bebok pisze:

      Bardzo jestem ciekaw co to będzie 🙂 Czym teraz będą chcieli na nas zagrać? Jakiś sentyment może? Mini i Fiatowi coś tam się udało.
      Myślę że teraz będzie coraz więcej gadgetów. Coraz bardziej bez sensu. Już teraz wchodzą z FB, muzyką w streamingu itp. Tablety już są nie da pasażera a do obsługi auta przez kierowcę. Świat stoi do góry nogami 🙂

  4. premiummoto pisze:

    pozdrowienia od PremiumMoto.pl :). BTW Wnętrze klasy A jest wykonane znacznie gorzej niż nawet najtańszego A3.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *