Przewiduję przyszłość! Ekskluzywne pickupy.

Tak właśnie będzie! Zobaczycie.

Pickup'y. Wszędzie ekskluzywne Pickup'y!

Moda nie lubi nudy, stagnacji. Jakiegokolwiek sensu i logiki również.

Kiedyś modne były limuzyny, klasyczne sedany. To marnowanie miejsca i jakiekolwiek przypominanie wozu dyktatora było wyrazem prestiżu. Bo co z tego że nie zapakuje tam nawet jednej szafki, albo innego grata bo zabraknie 5cm3. Ważne że wyglądam jak Mercedes mimo że mam Thalię albo Poldka Atu.

Potem nadeszła era kombi, która w sumie gdzieś tam w tle nadal trwa. Przykładem niech będzie to że super sprawnie rozwijający się Hyundai, wyczuł nosem co się dzieje i pierw premierę miało i40 z plecaczkiem. Ale to ciągle nie było to! Ciągle ten duży zadek kojarzył się z wozami przedstawicieli albo rodzinnymi dupowozami, mimo że nawet 5er i E klasę wypuszczano w topowych wersjach silnikowych, pojawił się ST Forda a WRX i RS’y w sumie od zawsze tak wyglądały. Nie pomogły zaklęcia działu PR o kształcie Coupé (nie mylić z kupą). Trzeba było rozwinąć się na następny poziom.

Nadszedł czas zdrowego rozsądku, bezpieczeństwa i głosu kobiet!

Wyżej siedzę, czuje się bezpieczniej, lepiej widzę.

Chyba taka jest logika kupowania tych wszystkich quasi-terenówek, które teraz nie mają nawet możliwości montażu 4×4 w najmocniejszej opcji silnikowej. „Bo ona czuje się bezpieczna” i już! A facet bez gustu najczęściej przyklaśnie temu pomysłowi bo będzie mógł popatrzeć gardzącym wzrokiem na pospólstwo w ich „pospolitych” autkach. Nieważne że auto mimo pozornego dużego rozmiaru, jest w środku małe. Jest wysoko, jest fajnie!

Dla potwierdzenia mogę powiedzieć że miałem okazję zrobić parę setek kilometrów w poprzedniej RAV4. Niby lider segmentu, jeden z pierwszych, a w praktyce w mało którym nowym aucie jechało się tak ciulato! Nie potrafiłem się wygodnie usadowić. Z tyłu miejsca było jeszcze mniej jak z przodu. Na prostej czuć było każde wybrzuszenie, gulik i rozlaną smołę na łączeniu płatów asfaltu, a mimo to w zakrętach trzeba było się podpierać dłońmi przez okno, żeby nie obcierać lusterkami o jezdnię. Wszystko w niby topowej wersji 170KM D-4D do której bagażnika nie wiem czy zmieściłby się kanister. Chała

order "Ciulstwo"

RAV4? Podziękuje, postoje, nawet w busie/banie.

I tu pojawia się wróżba!

Wiem bowiem, co będzie następne. Po ekskluzywnych sedanach i kombi, prestiżowych i aktywnych SUV’ach następne będą Pickupy!

I już są pierwsze tego oznaki. Zawsze gdzieś tam były wypasione Hilux’y, Navary i L200. Ale dalej podstawą były woły robocze które można było przeładować a dalej potrafiły wyjechać z błota mimo zanurzenia po oś.

Wtem skromnie, bez poklasku pojawił się Amarok w oczojebnym kolorze, nazwany w katalogu wersją Canyon.

Patrzcie k...a na mnie!

Patrzcie k…a na mnie!

Bardzo się zdziwiłem gdy wyczytałem jego test na 40ton.pl. Niby wszystko jest, niby tragedii nie ma, ale do kogo właściwie jest ten wóz skierowany?

Cytując artykuł:

180 KM oraz 8 biegów – brzmi to jak całkiem sensowna konfiguracja dla 8-tonowej ciężarówki, lecz obie te dane dotyczą właśnie opisywanego Amaroka. Volkswagen postanowił załadować mu pod ogromną maskę trochę nowoczesności, czyli 2-litrowego diesla z dwiema turbinami oraz automatyczną, dwusprzęgłową skrzynie DSG.

Jestem ciekaw jak to wygląda w praktyce teraz i jak będzie wyglądać za np. 5 lat, które dla takiego wozu użytkowego powinno być absolutnym minimum żywotności! Z jednej strony VAG liczy sobie ilość startów z użyciem launch control żeby wypiąć się na gwarancję, z drugiej pozwala do 2,2 tonowego (na pusto) pickupa, doczepić kolejne 2 tony w przyczepie, i używać 8 biegowej skrzyni DSG?

Ciekawe!

Ale tak jak wspomniałem, przeszło to bez szału, po cichu.

Ziemia zatrzęsła się dopiero kiedy Mercedes ogłosił swoje ambitne plany na pierwszego w jego historii roboczego ekskluzywnego pickup’a.

MB pickup

MB pickup wg zapowiedzi

Rzecz jasna po zaprzyjaźnieniu się z Renault-Nissan, nie ma sensu pakować się we własne konstrukcje, skoro można dogadać się i zapożyczyć gotową podstawę z nowego NP300 – następcy Navary.

Od tej pory wszystko dla mnie jest już jasne. Nawet Renault wypuściło cywilnego, nieopartego na ramię Oroch Dustera.

Renault Duster Oroch w wersji Concept.

Renault Duster Oroch w wersji koncepcyjnej. Model rynkowy oczywiście będzie wymagał dopłaty nawet do lakierowanych lusterek i klamek.

Ciekawe kto odpowie pierwszy i w jaki sposób. Czy następnym małym pickupem będzie reaktywowany Caddy w pickup’ie, czy np. Yeti z obciętą dupą.

Co na to Opel który już nie potrafi samodzielnie zrobić dostawczaka, albo Fiat który trzyma się w tym segmencie całkiem dobrze ale leży w kącie i płacze jeśli mu się przypomni o osobówkach. Świat się skończy kiedy BMW wypuści jakiegoś ulepa, w odpowiedzi na tego podrabianego Mercedesa.

Tak czy owak, moim skromnym zdaniem, to jest następna moda, następny element rynkowej układanki. Kiedy już wszystkie rozmiary i warianty SUV’ów i Crossover’ów zostaną wprowadzone, sprzedane a wszystko nie „activ” i „all road” będzie uznane za youngtimera, będzie się wciskać atrakcyjne, sport coupe (para drzwi – powrót do korzeni!) terenowe i super aktywne pickupy. Będą bez ramy, bez piór, bez 4×4 lecz z ładownością 280kg. Ale nie to będzie się liczyć!

Prezydent będzie miał swojego opancerzonego ekskluzywnego pickupa, więc czemu nie Ty?

Może Ci się spodoba:

4 komentarze

  1. Demon75 napisał(a):

    Prawda jest taka, że aktualnie brak jest na rynku jakiegokolwiek użytkowego pickupa – po zakończeniu produkcji Trucka i Logana na rynku nie ma NIC, KOMPLETNIE NIC do roboty. Oczywiście niby jest (ale spróbuj kupić!) Hilux 2WD, jednak chyba to trochę nie to.
    Druga sprawa to ten cholerny prestiż, a z tym to się akurat zgodzę, choć z tym, że w SUV-ach (większości) siedzi się wysoko i coś więcej się widzi, to bym nie przesadzał…pozostanę wierny tezie popartej wieloletnią praktyką, że w tym celu numer jeden to dostawczaki. (Oprócz Jumpy/Scudo/Ducato/Boxer i T5, oczywiście!)
    P.S. a stary NP300 był świetny!

    • Bebok napisał(a):

      Wiesz jak jest 😉 większość ludzi pickupy zna tylko z momentu kiedy są przez nie wyprzedzani 😉 kiedy kobita przesiada się z Clio do Yeti czy tam 2008 to Paaaanie ;D prawie jak ciężarówka 😉 w wozach w.w. nie siedziałem więc nie wiem skąd taka opinia. 😉

  2. Dominik napisał(a):

    Ostatnio myślałem nad tym samym, ale w moich rozważaniach poszedłem trochę dalej. Po pickupach będą miejskie dostawczaki 😀

  3. Yossarian napisał(a):

    Panie, to nie żadna przyszłość, a praktycznie już teraźniejszość 😛

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *